Biznes w internecie

January 8, 2008

Biznes w internecie?

Dlaczego
biznes w internecie? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Według
szacunkowych danych w Polsce z internetu korzysta blisko 10 milionów
ludzi. Jest to zatem ogromny rynek potencjalnych klientów o niemal nieograniczonej chłonności.
Przy dobrze wypozycjonowanej stronie nasz sklep czy stronę w internecie
odwiedzi przykładowo 300 tysięcy osób miesięcznie. Taka sytuacja w
tradycyjnym sklepie jest wręcz niemożliwa. Zakładając pesymistycznie,
że jedna na 300 osób dokona zakupu w naszym sklepie internetowym daje
nam to 1000 klientów na miesiąc. Wystarczy tylko abyśmy na każdej z
tych 1000 osób zyskali 10 złotych a nasze miesięczne przychody wyniosą 10
000 złotych. Właśnie przez możliwość dotarcia do bardzo szerokiego grona klientów biznes w internecie przynosi tak duże korzyści.
Pamiętać należy, iż nasz sklep internetowy może sprzedawać towary
osobom z całego świata co daje rynek potencjalnych klientów liczony w
miliardzie osób.

Do najważniejszych zalet prowadzenia biznesu w internecie należą:
  1. brak kosztów związanych z lokalem,
  2. bardzo duży rynek potencjalnych klientów,
  3. możliwość sprzedaży towarów zagranicznym klientom,
  4. elastyczność czasu pracy przy prowadzeniu sklepu internetowego,
  5. ograniczenie liczby pracowników a co za tym idzie niższe koszty działalności firmy,
  6. niskie koszty otwarcia.
Oczywiście firma w internecie ma również swoje wady i ograniczenia. Najważniejsze z nich to:
  1. długotrwały proces budowania zaufania klientów,
  2. bardzo duża konkurencja,
  3. ograniczenia co do sprzedaży pewnych rodzajów towarów i usług związane
    z ich specyfiką(nie można sprzedać przykładowo usługi budowlanej),
  4. koszty związane z dostarczeniem towarów.
Zakładając firmę w internecie postępujemy dokładnie tak jak przy założeniu firmy tradycyjnej. Wszystkie etapy założenia biznesu przedstawiono w artykule: “Zakładamy firmę”. Najważniejszym jednak jest pomysł na biznes.
W internecie bowiem istnieją setki a nawet tysiące sklepów
internetowych sprzedających od antyków po bieliznę, a znalezienie niszy
rynkowej jest bardzo trudne. Zanim więc zdecydujemy się otworzyć
kolejny sklep z częściami samochodowymi, warto sprawdzić z jaką
konkurencją przyjdzie nam się zmierzyć.
Mając już pomysł na biznes i źródło tanich towarów,
które chcemy sprzedawać przystępujemy do budowy naszego sklepu
internetowego. Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście kupno gotowego
skryptu wraz z designem(grafiką).

Ceny takich sklepów wahają się od kilkunastu do kilkuset złotych.
Wystarczy przejrzeć oferty na allegro i wybrać najkorzystniejszą.
Często sprzedawcy oferują również swoją pomoc w instalacji
oprogramowania sklepu, więc jeśli nie mamy doświadczenia warto
skorzystać z ich pomocy.
Kolejną kwestią jaką musimy rozważyć po zakupie sklepu i grafiki jest domena i serwer.
Chcąc prowadzić sklep internetowy darmowy serwer na pewno nie
wystarczy. Ceny hostingu jednak w ostatnich latach bardzo spadły i dobry serwer można już zakupić w cenie 100 złotych za rok(polecamy superhost-baner poniże)j.
Bardzo ważną rzeczą jest także kupno domeny. Nasz sklep powinien bowiem
mieć prosty i łatwy adres internetowy do zapamiętania. Nikt nie będzie
wchodził do sklepu pod adresem:
www.sklep-motoryzacyjny24.reginalnie.net ponieważ nikt tego adresu nie
zapamięta. Pamiętajmy zatem, aby nasz sklep miał przystępny adres, z
domeną .pl lub .com na przykład: twojsklep.pl

Mając serwer, domenę i skrypt pozostaje nam etap instalacji oprogramowania i testy.
Jak już wspomniano jeśli nie mamy doświadczenia warto skorzystać z
pomocy autorów skryptów czy też z pomocy firmy, od której kupiliśmy
serwer. Większość sklepów internetowych jest bardzo prosta w obsłudze
dlatego okres testowania i nauki wystawiania towarów nie powinien
zabrać więcej czasu niż tydzień.
Pamiętajmy jednak, iż sam skrypt i wygląd strony oraz umiejscowienie go na serwerze to najprostszy etap budowy naszego sklepu. Zdecydowanie trudniejszym zadaniem jest promocja i reklama.
Cóż z tego, że nas sklep ma świetny wygląd, jest przejrzysty i
funkcjonalny a my mamy towary w dobrych cenach, jeśli nikt o tym nie
wie. Aby sklep mógł dobrze funkcjonować musi go odwiedzać bardzo duża
liczba osób, czyli w wyszukiwarkach musi być dobrze wypozycjonowany.
Jeśli sprzedajemy bieliznę i pod słowem „bielizna” w wyszukiwarce
pojawia się nasza strona na 1234 stronie wyników wyszukiwania to nikt
przecież nie będzie przeglądał tylu stron. Każdy odwiedza zazwyczaj
kilka adresów z pierwszej trzydziestki wyników.
Do podstawowych metod zwiększania liczby odwiedzin naszej witryny należą(1):
  1. Dodanie witryny do popularnych wyszukiwarek.
  2. Dodawanie witryny do katalogów tematycznych.
  3. Pozycjonowanie przez optymalizację kodu witryny w celu poprawienia pozycji w wyszukiwarkach.
  4. Wymiana linków z innymi podobnymi tematycznie witrynami (nie bójmy się konkurencji).
  5. Wykupienie płatnej reklamy (box, banner, link, button, itp.).
  6. Zamieszczenie na stronie formularza typu – powiadom przyjaciela
  7. Utworzenie listy adresów poczty elektronicznej potencjalnych klientów i użytkowników naszej witryny.
  8. Utworzenie przycisków umożliwiających dodanie serwisu WWW do ulubionych, lub ustawienie jako strony startowej.
  9. Wykorzystajmy szansę, którą daje nam forum, konkursy i inne działania reklamowo-marketingowe.
  10. Spróbujmy zachęcić odwiedzających do jakiejś formy współtworzenia witryny.
  11. Pamiętaj o częstych aktualizacjach treści naszej witryny, nie bój się eksperymentować.
  12. Zadbaj o Prostą i intuicyjną nawigację witryny:
    - zrozumiałe i proste opisy poszczególnych działów
    - jednolity system odnośników, stały na wszystkich pod stronach
    - wszystkie odnośniki i treść dobrze widoczne
    - lepiej aby strona nie odbiegała zbytnio od przyjętych konwencji w Internecie.
  13. Zbudowanie sytemu wyszukiwania informacji oraz odsyłaczy podobnych do treści czytanej.
  14. Testowanie różnych form szaty i wyglądu strony www.
  15. Zadbanie o właściwy dobór wielkości i rodzaju użytej czcionki.
  16. Zbudowanie strony przyjaznej dla osób niedowidzących i niewidomych.
  17. Zmniejszenie rozmiaru poszczególnych podstron do minimum.
  18. Zwiększenie szybkości i stabilności działania witryny.
  19. Działanie zgodne z wewnętrzną polityką witryny/firmy.
Pozycjonowanie to
sztuka, której nie nauczymy się w kilka dni. Zatem jeśli nie mamy
dostatecznych umiejętności musimy skorzystać z usług firm zajmujących
się pozycjonowaniem. Ceny takich usług wahają się od kilkudziesięciu do
kilkuset złotych. Warto jednak pamiętać, iż efekty pozycjonowania,
a co za tym idzie zwiększona liczba klientów naszego sklepu
internetowego pojawią się dopiero po kilku miesiącach.
Przykładowo
najpopularniejsza wyszukiwarka google indeksuje strony co kwartał.
Zatem dopiero po 3 miesiącach od wypozycjonowania strony zmieni się
nasza pozycja w wynikach wyszukiwania w tej wyszukiwarce. Szerzej o pozycjonowaniu w dziale: metody, narzędzia i techniki.
Zanim pojawią się efekty pozycjonowania naszego serwisu głównym źródłem generowania ruchu w naszym sklepie są reklamy.
Najdroższe oczywiście są reklamy umieszczane w wyszukiwarkach takich
jak: wp.pl czy onet.pl Istnieją jednak firmy, które oferują
umieszczenie reklam na swoich witrynach w bardzo korzystnych cenach. Bardzo
dużą ofertę reklam można znaleźć na aukcjach internetowych allegro czy
ebay. W miarę pozycjonowania strony koszty jakie przeznaczamy na
reklamę można zmniejszać bez utraty liczby klientów, gdyż wówczas
klienci znajdą nas już w wyszukiwarkach internetowych.
Bardzo istotną kwestią jest także etap budowy zaufania do naszego sklepu.
Osoba odwiedzająca nasz sklep nie wie czy jesteśmy solidni, czy towar
wysyłamy terminowo oraz czy jest on taki jak przedstawiliśmy w ofercie.
Dlatego właśnie musimy podjąć kroki w celu zwiększenia naszej
wiarygodności. W tym celu po wykonaniu transakcji warto poprosić
naszych klientów o umieszczenie komentarza na naszej stronie. Można
również otworzyć forum do naszego sklepu, gdzie odpowiadać będziemy na
pytania klientów, a oni będą wypowiadać swoje opinie na temat naszego
sklepu i towarów. Kolejne osoby wchodzące do naszego sklepu, będą znały
opinie klientów, którzy już dokonali zakupu i znacznie łatwiej będzie im nam zaufać.
Podsumowując, aby założyć sklep w internecie warto postępować zgodnie z poniższymi etapami:
  1. 1.Pomysł na sklep.
  2. 2.Analiza rynku internetowego.
  3. 3.Znalezienie dostawcy towaru.
  4. 4.Zakup skryptu, grafiki, serwera i domeny.
  5. 5.Instalacja i testy funkcjonowania sklepu.
  6. 6.Założenie firmy(formalności).
  7. 7.Reklama w serwisach internetowych.
  8. 8.Pozycjonowanie sklepu.
  9. 9.Budowanie wiarygodności i wizerunku naszego sklepu.
Szerzej o sposobach przyciągania klientów i zwiększenia skuteczności
naszej strony internetowej w dziale: metody, narzędzia i techniki.
Źródło: tekst autorski w oparciu o:

Przypis 1: Artykuł: “Porady jak zwiększyć ruch na stronie www” (brak autorstwa).

lukasznnnhttp://www.RekinyBiznesu.info

Łukasz Gabryel jest założycielem i redaktorem portalu młodych przedsiębiorców: www.RekinyBiznesu.info

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Jak to jest ze sprzedażą na aukcjach internetowych

January 8, 2008

Jak to jest ze sprzedażą na aukcjach internetowych?

Liczba internautów, a co za tym idzie uczestników
różnorodnych portali aukcyjnych wzrasta w Polsce w bardzo dużym tempie.
Coraz więcej osób przekonuje się do zakupów w sklepach internetowych
czy na aukcjach na co mają wpływ przede wszystkim niższe ceny. Część
osób widząc, iż sprzedawcy spotykani na allegro czy ebay osiągają duże
zyski sami chcą rozpocząć handel poprzez platformę aukcyjną. Zadają
sobie wówczas pytania typu: Czy sprzedając na aukcji muszę odprowadzać podatek? Czy aby sprzedawać na aukcjach muszę prowadzić działalność gospodarczą? Jeśli muszę płacić podatek od sprzedanych za pośrednictwem aukcji towarów to jaki w jakiej wysokości?
Pytania te są jednak źle postawione, bowiem allegro czy ebay to
tylko platformy ogłoszeniowe, czyli zwykłe tablice ogłoszeń. Zatem
reguły obowiązujące przy sprzedaży internetowej(poprzez aukcje) są
identyczne do reguł obowiązujących przy sprzedaży w sklepie czy
hipermarkecie.
Pytania powinny zatem brzmieć: Czy sprzedając
muszę prowadzić działalność gospodarczą? Jakie podatek będę musiał
płacić od sprzedaży towarów? itd.

Punktem wyjścia do odpowiedzi na pytania dotyczące podatków od sprzedaży jest definicja działalności gospodarczej.
Jeżeli Twoja sprzedaż ma znamiona prowadzenia działalności gospodarczej
tzn. sprzedajesz wiele produktów (często), w sposób ciągły i dokonujesz
tego w sposób zorganizowany np. kupując w hurtowniach, by sprzedać z
zyskiem, oznacza to, iż prowadzisz działalność gospodarczą.
Z
prowadzeniem działalności gospodarczej wiąże sie oczywiście szereg
podatków, jak vat, podatek dochodowy, składki zus itd. Ich wysokość
uzależniona jest formy opodatkowania, formy prowadzenia działalności
gospodarczej itd. Patrz dział: podatki.

Zupełnie inaczej rozwiązana została kwestia podatków w przypadku, gdy nie prowadzimy działalności gospodarczej.
Istnieje bowiem rozgraniczenie między sprzedażą rzeczy nowych, a
sprzedażą rzeczy używanych powyżej sześciu miesięcy. Przez rzecz
używaną rozumie się rzecz będącą w moim posiadaniu przez okres minimum
6 miesięcy. Dodatkowo istotnym elementem jest tutaj wartość sprzedanej
rzeczy-graniczna wartość 1000 złotych. Podział zatem wygląda
następująco:

  1. Nie płaci się podatku ani dochodowego, ani od czynności cywilnoprawnych,
    jeżeli sprzedaje się rzecz używaną ponad 6 miesięcy, a kwota jednej
    transakcji nie przekracza wartości 1000zł. Nie istnieje też obowiązek
    składania deklaracji w związku ze sprzedażą.
  2. W przypadku kiedy kwota jednej transakcji
    przekroczy 1000zł, a sprzedawany towar był używany (w twoim posiadaniu
    minimum 6 miesięcy) należy zapłacić podatek od czynności
    cywilno-prawnych
    w terminie 14 dni od daty sprzedaży. Podatek ten wynosi 2% kwoty za jaką sprzedałeś daną rzecz.
  3. Gdy
    sprzedajemy rzecz nową, czyli nie będącą w naszym posiadaniu minimum 6
    miesięcy wówczas zobowiązani jesteśmy do zapłaty podatku dochodowego.
    Uzyskany dochód ze sprzedaży musimy bowiem wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym.

Od tej reguły istnieją jednak wyjątki.
Należy zwrócić szczególną uwagę przy sprzedaży towarów
internetowych(domeny, konta itd-opodatkowane są według odrębnych
przepisów, gdyż de facto sprzedajemy prawa autorskie, prawo do umowy z
dostawcą domeny itd.), odsprzedaży oprogramowania oraz sprzedaży
prowadzonej przez artystów i hobbystów. Ponadto jeśli łączna wartość
sprzedaży przekroczy 10000Euro wówczas zamiast podatku od czynności
cywilno-prawnych możemy zostać zmuszeni do zapłaty podatku vat (temat
na kolejny artykuł).

Część sprzedawców aukcyjnych omija przepis dotyczący nowych towarów. Kupują oni bowiem towar, który sprzedają po upływie wymaganych 6 miesięcy. Wówczas
nie płacą podatku dochodowego, a towary sprzedają jako nowe. Metoda ta
jednak jest ryzykowna, gdyż przy sprzedaży większych ilości towarów
trudno będzie udowodnić urzędowi skarbowemu, iż nie prowadzimy
działalności gospodarczej.

Inną próbą ominięcia obowiązku podatkowego jest po prostu wycofanie aukcji i dokończenie transakcji poza nią. Strony
umowy są przekonane, iż nie ma żadnego dowodu na zawarcie transakcji.
Czy, aby na pewno? wyciąg bankowy, dokumentacja pocztowa lub firmy
kurierskiej, czy wreszcie email. Warto się nad tym zastanowić.

Krążące po różnorodnych forach internetowych informacje, iż gdy
zarobię do 2700 złotych ze sprzedaży to nie muszę płacić żadnego
podatku są oczywiście nieprawdziwe.
Osoby
te mówią o podatku dochodowym, w którym kwota zwolniona od podatku
wynosi faktycznie około 2700zł(w zależności od roku), jednak kwota ta
dotyczy wszystkich przychodów osoby, a więc również ze stosunku pracy,
wynajmu, zlecenia itd. Nawet jeśli nie przekroczymy tej kwoty(bo np.
nie pracowaliśmy) to i tak zobowiązani jesteśmy do złożenia deklaracji
pit, choć podatku dochodowego nie zapłacimy. Podawanie magicznej kwoty
2789,90zł w tym temacie jest po prostu myleniem pojęć. Pamiętać musimy
o tym czy nasze dochody z aukcji dotyczyły nowych czy używanych rzeczy,
a kwota wolna od podatku dochodowego to zupełnie inna sprawa.

Gdyby nasza działalność aukcyjna przyniosła straty, je również wykazujemy w pit.
Dzięki nim obniżymy kwotę, od której będziemy musieli zapłacić podatek
dochodowy(jeśli uzyskujemy inne przychody np. wynagrodzenie za pracę).
Jeśli nie będziemy mieli żadnego innego dochodu w roku w jakim
ponieśliśmy stratę, będziemy ją mogli odliczyć od zysków(przychodów) w
następnych latach, ale tylko do wysokości 50% tej straty.

Udanej licytacji!!!

Tekst autorski w oparciu o
ustawę z dnia 9 września 2000 r.o
podatku od czynności cywilno-prawnych.

lukasznnnhttp://www.RekinyBiznesu.info

Łukasz Gabryel jest założycielem i redaktorem portalu młodych przedsiębiorców: www.RekinyBiznesu.info

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Jak zdobyć naturalne linki

January 8, 2008

Jak zdobyć naturalne linki?

Jak zdobyć prawdziwe i wartościowe linki?

Dlaczego niektóre strony internetowe zdobywają w krótkim czasie setki naturalnych linków? Co sprawia ,że ludzie dyskutują o stronie internetowej na forach, dodają do zakładek lub wysyłają link przez komunikatory? Odpowiedź jest bardzo prosta. Wszyscy cenimy wartościowe strony internetowe, które dają nam interesującą, unikalną i użyteczną treść lub narzędzia.

Zapewne wiele razy zastanawiałeś się w jaki sposób zachęcić internautów do wstawienia odnośnika do Twojej strony internetowej. Stwórz dobry “wabik na linki” (ang. link bait) i daj internautom powód aby odwdzięczyli się wstawieniem linku zwrotnego. Co może być dobrym wabikiem?

Przynęty możemy podzielić na kilka kategorii np.

  • Wiadomości
  • Krytyka
  • Humor
  • Bogate źródło wiedzy i autorytet

Bogate źródło wiedzy i autorytet

  • Stwórz praktyczne i ciekawe narzędzie (np. narzędzia dla webmasterów i blogerów, generatory, konwertery, …)
  • Napisz interesujący artykuł lub poradnik
  • Publikuj raporty, ankiety
  • Nie bój się linkować do innych stron. Stwórz spis wszystkich wartościowych stron internetowych związanych z Twoją branżą.

Wiadomości

  • Dotrzyj jako pierwszy do ciekawej wiadomości i opublikuj ją
  • Stwórz na stronie dział w wiadomościami związanymi z tematyką Twojej strony

Krytyka

  • Skrytykuj znany w Twojej branży autorytet
  • Zdemaskuj oszustów
  • Napisz coś kontrowersyjnego

Humor

  • Wstaw na stronie śmieszne fotografie
  • Napisz dowcip o znanej osobie
Śmieszne rzeczy zawsze przyciągają linki. Zapewne nie raz się o tym przekonałeś kiedy to znajomi przysyłali Ci linki do różnych śmiesznych fotografii, filmików czy śmiesznych tekstów.

Sposobów na przyciąganie linków jest znacznie więcej. Wszystko zależy od Twojej pomysłowości. Pamiętaj, że naturalne linki to najlepszy sposób pozycjonowania strony internetowej.

covalhttp://artez.pl

Webmaster, wydawca serwisów internetowych, specjalista ds pozycjonowania.

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


26 pomysłów na napisanie ciekawych artykułów

January 8, 2008

26 pomysłów na napisanie ciekawych artykułów

Pokażę ci dziś 26 sprawdzonych sposobów na wypełnienie twojej witryny ciekawymi tekstami. Sprawią one, że internauci chętnie będą do wracali na twoją stronę. I będą chcieli więcej i więcej….

Potrójna korzyść

Co osiągniesz dzięki wypełnieniu twoich stron żywą i interesującą treścią?

1. Zainteresowanie witryną
To jest, to co chodzi w Internecie, prawda? Mnóstwo odwiedzających, którzy zainteresowani tematem, zakupią twój produkt lub usługę.

2. Wiarygodność w Internecie
Ponieważ w Sieci istniejesz dzięki swojemu serwisowi, tak naprawdę klient nie wie, z kim ma do czynienia. Jeżeli jesteś fachowcem w swojej dziedzinie, udowodnij to, prezentując swoją wiedzę i doświadczenie. Nie wystarczy napisać: “Jestem najlepszy w tym, co robię”, bo nikt w to nie uwierzy. Daj próbkę swojej wiedzy, doradzaj klientowi, pokaż, jak osiągnąć lepsze rezultaty. To działa.

Przykładem tego jest mój serwis. Pomimo tego, że nigdzie nie ma formularza zamówienia, ani nikogo nie namawiam do skorzystania z moich usług jako copywritera, dostaję coraz więcej zapytań w sprawie napisanie tekstów na strony internetowe. Jedyne, co robię, to dzielę się swoją wiedzą. Wszystko wskazuje na to, że to przekonuje klientów do skorzystania z moich usług.

3. Dobra pozycja w wyszukiwarkach
Powszechnie wiadomo, że algorytmy wyszukiwawcze stają się coraz bardziej wyrafinowane i nastawione są na promocję stron z wartościową treścią. Nie musisz być na bieżąco z najnowszymi trickami specjalistów od SEO. Skup się na treści serwisu. Publikuj wartościowe artykuły i porady, a one dadzą Ci wysoką pozycję.

I znowu – mój serwis jest tego doskonałym przykładem. Nie wydałem ani grosza na pozycjonowanie, a moja strona zajmuje wysokie miejsce w wynikach wyszukiwania na słowo ‘copywriting’. Na dzień dzisiejszy światowe Google daje mi siódmą pozycję, a w google.pl zajmuję miejsce trzecie.

Większa sprzedaż

Jeżeli opiekujesz się komercyjnym serwisem, którego celem jest przynoszenie zysków, to powyższe korzyści prowadzą do tej najważniejszej – wzrostu sprzedaży.

Strona w Internecie to twój handlowiec. Gdybyś ty był klientem, to od kogo wolałbyś kupić? Od nudnego sprzedawcy, powtarzającego w kółko oklepane teksty, czy interesującego, kompetentnego i wiarygodnego, doradcy, zainteresowanego twoimi potrzebami i problemami?

Potencjalny klient, na podstawie tego, co widzi (przeczyta) w serwisie internetowym, wyrabia sobie zdanie o firmie i produkcie. Albo go to zainteresuje, albo nie. Albo ci uwierzy, albo nie. Albo kupi od ciebie, albo od konkurencji. Treść jest tym, co go przekona, albo odrzuci.

Oto 26 pomysłów na napisanie interesujących tekstów na stronę w Internecie:

1. Artykuły
2. Krótkie historie
3. Case study
4. Podpowiedzi i porady
5. Newsy (ew. cytaty i fragmenty publikowanych w innych serwisach newsów)
6. Listy: “Top 10/100″
7. Najnowsze trendy i technologie
8. Najnowsze produkty i co nowego wnoszą
9. Dziennik firmowy (blog) – co nowego w firmie
10. Tutoriale
11. Recepty
12. Listy: ciekawe (przydatne) linki
13. Opinie (ekspertów/użytkowników)
14. FAQ
15. How-to
16. Wywiady
17. Listy: sposób na (23 sposoby na… trądzik?)
18. Komentarze do wydarzeń
19. Wizualizacje – wykresy i prezentacje
20. Odświeżone i uaktualnione archiwalne artykuły
21. Słowo (termin) lub zdanie dnia/tygodnia/miesiąca
22. Nawiązanie do święta lub wydarzenia historycznego
23. Twoje stanowisko w jakiejś ‘gorącej’ sprawie/dyskusji
24. Ankiety i sondy
25. Konkursy
26. Główne problemy (firmy/branży/klientów) i sposoby ich rozwiązania

Jak wykorzystać tę listę?

To proste, popatrz na swój produkt i firmę pod kątem każdego z tych punktów. Na pewno obserwujesz na bieżąco wydarzenia w swojej branży. Każde z nich może być okazją do napisania interesującego tekstu. Nawet, gdy się nic nie dzieje, możesz napisać tekst: “W naszej branży bez zmian. Wciąż liderem pozostaje nasza firma i technologia…” itp.

Tylko strony aktualizowane na bieżąco mają szansę wygrać z narastającą konkurencją. Inwestycja w treść nie jest więc luksusem lecz koniecznością. Czasami w natłoku obowiązków, trudno znaleźć czas zajmowanie się aktualizacją firmowej witryny. Co wtedy zrobić? Można wtedy zlecić pisanie osobie z zewnątrz, copywriterowi, który zajmie się dbaniem o wizerunek firmy w Internecie. Dodatkową zaletą będzie świeże spojrzenie na firmę i jej usługi, a także gwarancja profesjonalnego przygotowania tekstów.

Powodzenia!

DynaNet.plhttp://www.dynanet.pl

Darek Puzyrkiewicz jest Copywriterem. Specjalizuje się w pisaniu artykułów, ofert i reklam, przeznaczonych do publikacji w Internecie. Jest twórcą serwisu http://www.dynanet.pl a także Pierwszego polskiego Copywriting FAQ, dostępnego pod adresem: http://www.dynanet.pl/copywriting/faq/
Jeżeli chcesz otrzymywać porady i informacje na temat copywritingu możesz zapisać się newsletter DynaNews: http://www.dynanet.pl/copywriting/dynanews/

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Co to jest program partnerski

January 8, 2008

Co to jest program partnerski?

Najpopularniejszą
forma założenia biznesu w internecie są oczywiście sklepy internetowe.
Istnieją jednak też inne formy zarabiania w sieci. Jedną z nich są
programy
partnerskie. Programy partnerskie są formą współpracy między firmami
sprzedającymi swoje usługi lub towary(w internecie) a partnerami, czyli osobami które
w zamian za prowizję reklamują (lub promują w inny sposób) usługi i
towary tych sprzedawców.

Programy partnerskie działają, więc na zasadzie franchisingu. Biorąc
udział w programie partnerskim stajemy się pośrednikiem w sprzedaży
towarów i usług naszych partnerów.

Mówiąc o programach partnerskich możemy wyróżnić trzy podmioty:
  1. Sprzedawca to firma, której zależy na tym
    aby sprzedać jak największą liczbę swoich towarów i usług. W tym celu
    prowadzi własny program partnerski. Sprzedawca korzysta z pomocy
    pośredników, czyli zwerbowanych do programu partnerskiego partnerów,
    którym w zamian za znalezienie klientów wypłaca określoną prowizję lub
    wynagrodzenie.
  2. Partner to firma bądź osoba,
    która zapisała się do programu partnerskiego jaki oferuje sprzedawca.
    Jego zadaniem jest reklama i promocja towarów i usług sprzedawcy czyli
    podmiotu prowadzącego program partnerski. Jeśli za jego pośrednictwem
    sprzedawca sprzeda klientowi towar, to on jako partner otrzyma z tego
    tytułu prowizję.
  3. Klient to osoba, która kupiła towar sprzedawcy za pośrednictwem partnera.

Klient nie zawsze musi zakupić towar sprzedawcy, aby partner otrzymał
prowizję. Część programów partnerskich (czyt. sprzedawców) “płaci”
partnerowi za samo skierowanie potencjalnego klienta na stronę
sprzedawcy(klikając w reklamę umieszczoną na stronie partnera). Jeszcze
inne programy partnerskie “płacą” partnerom tylko za to, że będzie on
reklamował na swojej stronie produkty sprzedawcy.
Prowizje jakie
sprzedawca oferuje partnerom mogą zostać ustalone w jeden z trzech
poniższych sposobów:
  1. view
    - sprzedawca płaci partnerowi za emisję reklam na stronie partnera.
    Wysokość prowizji ustalana jest zazwyczaj w oparciu o ilość wyświetleń
    reklamy, bądź czas emisji. Forma ta jest mało popularna z powodu
    licznych nadużyć partnerów. Obecnie stosują ją tylko firmy, które
    zajmują się sprzedażą usług reklamowych. Sprzedawcy płacą partnerom za
    emisję reklam swoich klientów. Zleceniodawcą jest w tym przypadku
    klient sprzedawcy, który zleca wykonanie reklamy. Sprzedawca oferuje
    emisję reklam w wielu serwisach swoich partnerów. Partnerzy natomiast
    emitują reklamy w swoich serwisach i otrzymują wynagrodzenie od
    sprzedawców.
  2. click - sprzedawca płaci
    partnerowi za liczbę osób jaką partner skieruje na stronę sprzedawcy.
    De facto płaci za liczę osób, które klikną w reklamę na stronie
    partnera i zostaną przekierowani na stronę sprzedawcy. Tą formę stosuje
    wiele programów partnerskich zwanych kontekstowymi.
  3. sale – sprzedawca
    płaci partnerowi prowizję za każdego klienta, który zostanie skierowany
    na jego stronę i dokona zakupu. Forma ta jest najbardziej popularna,
    gdyż jest najbardziej korzystna dla sprzedawców. Łatwo bowiem wzbudzić
    zainteresowanie, mając ciekawą reklamę na swojej stronie. Dużo
    trudniej jednak nakłonić do zakupu, a tylko od zakupów otrzymamy
    prowizję jako partnerzy.
Biorąc pod uwagę sposoby naliczania prowizji dla partnerów możemy podzielić programy partnerskie zasadniczo na dwie grupy:
  1. Tradycyjne programy partnerskie płacące za pośrednictwo w sprzedaży ich towarów i usług.
  2. Programy partnerskie kontekstowe, czyli płacące za liczbę przekierowań(kliknięć w reklamę) na stronę sprzedawcy.
Tradycyjne programy partnerskie mogą być źródłem dochodów zarówno dla firm, jak i osób prywatnych.
Firm oferujących tego typu programy jest co najmniej kilkadziesiąt.
Możemy promować m.in. księgarnie, usługi hostingowe, kredyty i konta
bankowe, serwisy aukcyjne, serwisy ogłoszeniowe, sklepy internetowe,
firmy bukmacherskie itd. Pamiętać należy również ich nasze pośrednictwo
w sprzedaży ogranicza się tylko do tego, aby klient został skierowany
na stronę sprzedawcy i tam dokonał zakupu. De facto sami nie
uczestniczymy w sprzedaży towaru. To sprzedawca wysyła towar, świadczy
usługę, otrzymuje zapłatę itd. My jako partnerzy oczekujemy tylko na
otrzymanie prowizji za klienta, który dzięki nam zobaczył ofertę
sprzedawcy i dokonał u niego zakupów.

Do najbardziej popularnych programów partnerskich typu “sale” należą:

Easymoney.pl
- Program polega na promowaniu ofert kilkunastu banków zrzeszonych w
easymoney dotyczących kont bankowych, kredytów, kart kredytowych, lokat
i innych produktów bankowych.
Za każde założone za naszym pośrednictwem konto bankowe, czy
zaciągnięty kredyt otrzymujemy określone z góry wynagrodzenie, zgodne z
tabelą prowizji.
Jego zasada działania jest bardzo prosta. Wypełniamy formularz zgłoszeniowy na stronie easymoney.pl
Po kliku dniach zostaniemy poinformowani o tym czy pomyślnie
przeszliśmy weryfikację. Jeśli wszystko przebiegło bez przeszkód
logujemy się do panelu partnera, wybieramy odpowiednie reklamy i
umieszczamy je na swojej stronie. Każda osoba, która kliknie w reklamę
zostanie przeniesiona na stronę sprzedawcy czyli money.pl Jeśli
zdecyduje sie założyć konto lub zaciągnąć kredyt otrzymamy od easymoney
stosowną prowizję(patrz tabela prowizyjna). Prowizje w easymoney.pl są
wysokie. Przykładowo jeśli klient założy najprostsze konto bankowe
inteligo, my jako partnerzy otrzymamy 50zł. Prowizje od kredytów
natomiast ustalane są procentowo w stosunku do wysokości kredytu jaki
otrzyma klient.

Bankier.pl
Program portalu bankier.pl działa na identycznych zasadach jak opisany
wyżej easymoney. Jest to doskonały program dla osób, które nie mają
własnej strony internetowej, gdyż bankier.pl daje nam do wykorzystania
gotową stroną promocyjną (taką jak tutaj ).

Programypartnerskie.com
Program stworzony został przez firmę superhost. W początkowym etapie
działalności firmy program miał na celu promocję usług hostingowych.
Obecnie firma posiada już kilka własnych sklepów, dzięki czemu możemy
promować takie produkty jak: hosting, serwery dedykowane, serwery
radiowe, okulary, zabawki i wiele innych. Wszystkie zyski z promocji są
sumowane w jednym panelu niezależnie od towaru jaki klient zakupi za
naszym pośrednictwem(kliknie w baner na naszej stronie i dokona zakupu
na stronie sklepu). Prowizje oscylują w granicach 5%-20% w zależności
od rodzaju produktów.

Złote Myśli
to internetowe wydawnictwo ebooków, a więc książek w formie
elektronicznej. W programie partnerskim zatem otrzymujemy wynagrodzenie
zależne od ilości ebooków jakie uda im się sprzedać dzięki naszej
pomocy. Wydawnictwo bardzo ułatwia nam pracę, gdyż oferuje darmowe
fragmenty ebooków, bardzo liczne materiały promocyjne i reklamowe. Prowizja jaką otrzymujemy zależna jest od ceny ebooka, ale zazwyczaj waha się ona w granicach 30% wartości ebooka. Tematyka ebooków wydawanych przez Złote Myśli jest bardzo różnorodna, choć przeważają ebooki o charakterze poradników.

Allegro.pl największy portal aukcyjny w Polsce. Płaci on swoim
stronom partnerskim 10 złotych za każdą osobę, która zarejestruje się
poprzez stronę partnera w serwisie allegro.pl Aby jednak otrzymać
wynagrodzenie osoba ta musi dokonać pełnej aktywacji konta. Dodatkowo
partner otrzymuje 30% wszystkich wpłat jakie zarejestrowana osoba wpłaci do allegro. Cytat
za allegro.pl:”Program Partnerski pozwala każdemu promować Allegro
poprzez umieszczenie reklamy (bannera, panelu wyszukiwarki bądź
odnośnika tekstowego) na swojej stronie WWW. Gdy odwiedzający Twoją
stronę kliknie na banner lub skorzysta z wyszukiwarki, umieszczonej w
panelu, a następnie zarejestruje się w Allegro, zostanie Twoim
Poleconym. Otrzymasz 30% jego wpłat w ciągu roku od jego rejestracji, a
także 10 zł po aktywacji jego konta!
Drugą formą programów partnerskich są programy oferujące tzw. reklamy kontekstowe. W przeciwieństwie do opisanych wyżej programów naszym celem nie jest promocja towarów partnera i wychwalanie ich zalet. Jedynie co musimy zrobić to umieścić boksy reklamowe partnera w naszych serwisach.
Wynagrodzenie otrzymujemy w zależności od liczby kliknięć w owe boksy
przez osoby odwiedzające nasz serwis, a nie od wielkości zakupów
dokonanych przez te osoby(patrz metoda prowizji: click).
Najpopularniejszymi firmami oferującymi umieszczenie boksów reklamowych
są wyszukiwarki:
  1. google.pl/adsense,
  2. adkontekst.wp.pl,
  3. kontekst.onet.pl.
Zleceniodawca czyli reklamodawca płaci tym wyszukiwarkom za określoną
liczbę odwiedzin jego strony(za przekierowanie osób na stronę
reklamodawcy). Wyszukiwarki poprzez boksy reklamowe umieszczone w
serwisach takich jak nasz reklamują stronę reklamodawcy generując dla
niego wymaganą liczbę odwiedzin. Zatem w tym przypadku stajemy się
pośrednikiem w wykonywaniu usługi reklamy. Zleceniodawca płaci
wyszukiwarce, a wyszukiwarka płaci nam. Różnica polega na tym, że
wyszukiwarka(firma) za każde odwiedzenie strony reklamodawcy dostaje
kilkanaście groszy, my jako wykonawcy za skierowanie poprzez reklamę
osoby na stronę reklamodawcy otrzymujemy od wyszukiwarki kilka groszy.
Aby zarabiać poprzez umieszczanie boksów reklamowych nasze strony muszą być bardzo popularne. Wynika to z faktu, iż tylko znikomy procent osób odwiedzających nasz serwis kliknie w reklamę, a za każde kliknięcie otrzymujemy kilka groszy. Dlatego też aby uzyskiwać przyzwoite dochody naszą stronę musi odwiedzać miesięcznie kilkaset tysięcy ludzi.
Wypromowanie naszej strony do tak dużej oglądalności jest bardzo
kosztowne i czasochłonne. Dlatego też ta forma reklamy jest
przeznaczona dla bardzo popularnych portali z dużą liczbą odwiedzin.

Podsumowując programy partnerskie mogą być źródłem dochodów zarówno dla firm jak i osób prywatnych. Zasada
działania programów partnerskich jest bardzo prosta. Podpisujemy z
partnerem umowę, on zezwala na użycie jego materiałów, banerów i innych
elementów reklamowych na naszych stronach. My reklamujemy towary
partnera na swoich stronach. Każda osoba, która kliknie w reklamę
naszego partnera na naszej stronie (lub jeśli to konieczne dokona zakupu towaru partnera)
generuje dla nas zysk. Zazwyczaj nasz udział w zyskach jest określony
procentowo. W zależności od formy współpracy możemy umieszczać reklamy
naszych partnerów w naszych serwisach o innej tematyce niż towary
partnera. Możemy jednak stworzyć strony, które będą tematyką związane
tylko z rodzajami towarów naszego partnera. W obu jednak tych
przypadkach naszym zadaniem jest skierowanie jak największej ilości klientów z naszych stron na strony naszych partnerów.

lukasznnnhttp://www.RekinyBiznesu.info

Łukasz Gabryel jest założycielem i redaktorem portalu młodych przedsiębiorców: www.RekinyBiznesu.info

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Programy partnerskie – pytania i odpowiedzi

January 8, 2008

Programy partnerskie – pytania i odpowiedzi

Programy partnerskie są najpopularniejszym internetowym źródłem dochodów firm i osób prywatnych. Co
jednak muszę zrobić aby wziąć udział w programie partnerskim? Czy muszę
prowadzić działalność gospodarczą? Za co będę otrzymywał
prowizję? Czy muszę płacić jakieś podatki od dochodów z programów
partnerskich? Co z programu partnerskiego ma sprzedawca? Jakie są wady
i zalety uczestnictwa w programie partnerskim? Jaki program partnerski
pozwoli mi zarobić najwięcej? Który z nich wybrać?
Zwłaszcza dla
początkujących partnerów odpowiedzi na te pytania mogą być pomocne w
rozpoczęciu przygody z programami partnerskimi.

Co to jest program partnerski?

  1. Program partnerski jest formą współpracy między firmami
    sprzedającymi swoje usługi lub towary(w internecie) a partnerami, czyli osobami które
    w zamian za prowizję reklamują (lub promują w inny sposób) usługi i
    towary tych sprzedawców.
  2. Program partnerski to dla sprzedawców sposób na zwiększenie sprzedaży
    swoich produktów, kosztem wypłacanych partnerom prowizji.
  3. Program partnerski dla partnerów to możliwość uzyskiwania dochodów w zamian za pomoc w reklamie i promocji produktów.
  4. Program partnerski jest sposobem na zarabianie za pośrednictwem internetu.
Co muszę zrobić aby zapisać się do programu partnerskiego?
Należy wejść na stronę sprzedawców oferujących programy partnerskie i
zapoznać sie z regulaminem uczestnictwa w programie. Następnie
wypełniamy formularz zgłoszeniowy. Jeśli nasze zgłoszenie zostanie
zaakceptowane to podpisujemy z partnerem umowę(zazwyczaj robi się to
jednym kliknięciem). Mając przyznane już hasło partnera, logujemy sie
do panelu partnera i pobieramy materiały, banery i inne elementy
reklamowe. Następnie umieszczamy je na naszych stronach. Od tego
momentu, każda osoba która kliknie w reklamę na naszej stronie
(zostanie przeniesiona na stronę sprzedawcy) uznawana będzie
przez sprzedawcę jako polecona przez nas.
Czy, aby uczestniczyć w programie partnerskim muszą mieć stronę internetową?
Tak. Reklamy umieszczamy na naszych stronach internetowych, które muszą
zostać zaakceptowane przez sprzedawców. Jedyną inną dozwoloną formą
reklamy są maile rozsyłane przez nas do znajomych(bezwzględny zakaz
rozsyłania spamu).
Czy muszę prowadzić działalność gospodarczą?
Nie. Większość sprzedawców zezwala na uczestnictwo w programach
partnerskich osobom fizycznym. Jeśli jako partner będący osobą fizyczną
otrzymamy wynagrodzenie, musimy wystawić sprzedawcy rachunek za usługę
reklamy. Wzory tych rachunków są dostępne na stronach
sprzedawców.
Czy od przychodów z programów partnerskich muszę płacić jakiś podatek?
Jeśli partnerem jest firma to świadczy ona usługę reklamy, a więc musi
zapłacić vat i podatek dochodowy oraz wystawić fakturę sprzedaży. Jeśli
partnerem jest osoba fizyczna to dochody z programu partnerskiego musi
wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym (pit-37) i zapłacić podatek
dochodowy. Część sprzedawców odprowadza do US zaliczki na podatek
dochodowy z tytułu naszych zarobków, zmniejszając naszą prowizję. Część
natomiast pozostawia tą kwestię w gestii partnera, który będzie musiał
zapłacić podatek samodzielnie. Niezależnie jednak od tego czy zaliczki
były odprowadzane czy też nie, podatek będzie wynosił tyle samo(19% dla
pierwszej grupy podatkowej).
Co to są pliki cookies, o których mowa w regulaminach programów partnerskich?
Zazwyczaj osoba, która kliknie w reklamę i zostanie przekierowana
przykładowo do sklepu internetowego nie dokona tam zakupów od razu.
Przeważnie wraca do sklepu po kilku dniach wpisując już bezpośrednio
adres www sklepu, a nie wchodząc przez reklamę umieszczoną na naszych
serwisach. Pliki cookies zostały jednak zapisane w komputerze tej
osoby, gdy odwiedzała ona sklep pierwszy raz. Jeśli cookies ważne są
przykładowo przez 30 dni, to oznacza że otrzymamy prowizję od zakupów
tej osoby przez ten okres niezależnie skąd weszła do tego sklepu za
drugim, trzecim i każdym następnym razem. Dzięki plikom cookies program
partnerski pamięta, iż klient ten po raz pierwszy znalazł się w sklepie
za naszym pośrednictwem.


Co należy do moich zadań jako partnera?
Twoim zadaniem jako partnera jest skierowanie jak największej ilości
klientów z twoich stron na strony sprzedawców poprzez umieszczenie
banerów, materiałów czy buttonów reklamowych kierujących do stron
sprzedawcy.

Za co będę otrzymywał prowizję?
To zależy od rodzaju programu partnerskiego i jego warunków.
Najczęściej prowizja wypłacana jest jako procent od wielkości zakupów
klienta, który zostanie skierowany na stronę sprzedawcy przez
reklamy umieszczone na stronie partnera. Istnieją też programy
partnerskie płacące za samo skierowanie potencjalnego klienta na stronę
sprzedawcy(klikając w reklamę umieszczoną na stronie partnera). Jeszcze
inne programy partnerskie “płacą” partnerom tylko za to, że będzie on
reklamował na swojej stronie produkty sprzedawcy(za ilość wyświetleń
reklamy).
Ile mogę zarobić z programów partnerskich?
To zależy od twojego zaangażowania i wkładu pracy. Im więcej osób
skieruje twoja strona do serwisu sprzedawcy tym twój zysk będzie
wyższy. Istnieją firmy i
osoby, które utrzymują się tylko i wyłącznie dzięki zyskom z programów
partnerskich. Prowizje osób reklamujących kredyty sięgają nawet kilku
tysięcy złotych za jeden wniosek złożony przez klienta. Część osób
traktuje programy partnerskie jako swoje dodatkowe źródło dochodów,
osiągając dochody miesięczne w wysokości kilkuset złotych.
W którym programie zarobię najwięcej?
To
zależy od tego ile osób uda Ci się przekierować na stronę sprzedawcy
oraz od wysokości prowizji jaką oferuje program partnerski. Zatem
zależy to od twoich indywidualnych predyspozycji. Nie ma tutaj jasno
określonych zasad. Czasem ktoś potrafi sprzedać kilkadziesiąt ebooków
miesięcznie i małymi prowizjami osiągnąć spory przychód. Inne osoby
sprzedają jeden wniosek kredytowy, z którego osiągają prowizję rzędu
kilkuset złotych. Sam musisz zdecydować do jakiego programu się
zapisać. Wybór programu powinien być dostosowany do tematyki strony
jaką prowadzisz. Trudno sprzedać kredyt na stronie o akwarystyce.
Co z programu partnerskiego ma sprzedawca?
Sprzedawca prowadząc własny program partnerski zyskuje możliwość
promowania swoich produktów w serwisach partnerów. De facto otrzymuje
reklamę i promocję swoich towarów, a przede wszystkim ogromną liczbę
klientów, gdyż partnerzy starają sie ich przyciągnąć do sprzedawcy aby
otrzymać prowizję. Rynek internetowy jest praktycznie nieograniczony(w
Polsce korzysta z internetu blisko 10 milionów osób), więc sprzedawca
sam nie jest wstanie dotrzeć ze swoją ofertą do każdego internauty.
Tworzy więc sieć sprzedaży partnerskiej.
Jakie są zalety uczestnictwa w programach partnerskich?
  1. Proste i jasno określone zasady współpracy.
  2. Możliwość uczestnictwa w programach partnerskich bez konieczności zakładania działalności gospodarczej.
  3. Możliwość uczestnictwa w wielu programach partnerskich jednocześnie.
  4. Brak
    kosztów uczestnictwa w programie partnerskim, gdyż stronę i tak
    prowadziliśmy, a materiały reklamowe otrzymujemy od sprzedawców za
    darmo.
  5. Programy partnerskie, przynoszą nam zyski nawet,
    gdy nic nie robimy(oczywiście jeśli nasz serwis ma odpowiednią
    oglądalność). Wystarczy, aby strona znajdowała sie w internecie.

Jakie są najpopularniejsze programy partnerskie?
Polskich programów partnerskich jest co najmniej kilkadziesiąt. Do najpopularniejszych należą:

  1. Programy bankowe: Easymoney oraz Bankier
  2. Wydawnictwa: ZłoteMyśli(ebooki, głównie poradniki) oraz Helion(książki informatyczne)
  3. Portale aukcyjne: Allegro.pl największy portal aukcyjny oraz eBay
  4. Szkoły: Adamka(szkoła ebiznesu) oraz Langeffect(szkoła językowa)
  5. Portale sklepowe: Ceneo(porównywanie cen sklepów internetowych)
  6. Hosting: Webd
  7. oraz wile innych…

Koniecznie przeczytaj artykuł: Najlepsze programy partnerskie wg RekinyBiznesu.info

lukasznnnhttp://www.RekinyBiznesu.info

Łukasz Gabryel jest założycielem i redaktorem portalu młodych przedsiębiorców: www.RekinyBiznesu.info

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Dusza, która nie chce odejść

January 8, 2008

Dusza, która nie chce odejść


Człowiek, z jednej strony stanowi jedność psychofizyczną, z drugiej
zaś, w tradycjach wielu kultur, można spotkać się ze stwierdzeniem (do
którego się przychylam), iż na jedność tę składają się fizyczne ciało,
oraz niewidzialna i pewnym sensie nieśmiertelna dusza. W tradycji tej
śmierć ciała nie oznacza końca życia duszy. Po opuszczeniu ciała
(śmierć fizyczna), powinna ona odejść do świata duchowego, gdzie jest
jej miejsce. Niemniej jednak nie zawsze wypełnia ona tę powinność. Może
być wiele przyczyn tego stanu rzeczy, lecz najważniejszą wydaje się być
jej nieświadomość wynikająca z nieznajomości praw życia duchowego.

Wiele dusz wydaje się nie zdawać sobie sprawy z faktu śmierci ciała.
Najczęściej zdarza się to ofiarom nagłych wypadków, które nie mogą
uwierzyć w to, co im się przytrafiło. Człowiek, który długo i ciężko
chorował jest zwykle przygotowany na śmierć i spodziewa się, że
nadejdzie ona prędzej czy później. Gdy jest na to przygotowany dusza
opuszczając ciało podąża za duchowym przewodnikiem. W relacjach ludzi,
którzy przeżyli śmierć kliniczną powtarza się fakt podążania w tunelu
za głosem lub światłem. Po drodze lub na końcu tunelu spotykają tam
swoich bliskich a towarzyszy temu radość i poczucie miłości. Jednak za
wszelką cenę niektórzy chcą wytłumaczyć to zjawisko jako niedotlenienie
mózgu, przez co człowiek doświadcza wizji jak pod wpływem narkotyków.
Wygląda to tak jakby i naukowcy uparli się, aby zabrać nam ostatnią
nadzieję na życie po śmierci. W takim razie nie ma się, co dziwić, że
faktycznie śmierci się boimy lub zaczynamy się bać czytając tak naukowe
mądre teksty.
Gdy człowiek pogodzi się ze śmiercią, która musi nadejść, lub zostanie
do niej przygotowany podąża z ufnością do celu swojej wędrówki. Proszę
jednak spojrzeć na ludzi umierających w szpitalach lub domach, gdy
chory zamknięty jest na klucz w pokoju gdzie czeka na swoją śmierć.
Niby umieranie jest takie samo, lecz rozgoryczenie faktem, że oto
człowiek, który „harował” całe życie teraz został opuszczony przez
rodzinę i bliskich jako niepotrzebny odpadek ludzki jest czasami
przeogromne. Doświadczenie takiej sytuacji może spowodować, że dusza
nie zechce odejść. Być może dojdziemy w ten sposób do wniosku ze nie o
samą śmierć tu chodzi, ale sposób umierania. „Sposób umierania powinien
być godny człowieka” powiedziała mi niedawno samotna starsza kobieta ze
smutkiem w oczach. To zdanie długo nie dawało mi spokoju. Co to jest
Godna Śmierć w naszych czasach? Dla samuraja godna śmierć to taka, gdy
poległ w walce. W czasie drugiej wojny za godną śmierć (bohaterską)
uznano by kogoś, kto wiązką granatów wysadziłby gniazdo cekaemów lub
tygrysa. Ginąc przy tym śmiercią tragiczną, lecz bohaterską a co
najważniejsze godną żołnierza. Czasy się zmieniły i wojny nie ma, lecz
problem umierania pozostał. Coraz częściej media mówią o osobach
starszych porzuconych jako zbędny balast. O domach „Spokojnej
Starości”, w których to ludzie traktowani są jak „maszynki” do
zarabiania. …Tu jest jak w obozie koncentracyjnym… zwierza się starszy
pan do kamery telewizyjnej. Ukrywa swoją twarz nie ze wstydu, lecz
bojąc się późniejszych konsekwencji. A te staruszki zawieszone na
parapecie szpitalnego okna wyglądające i myślące tylko o jednym….A może
dzisiaj przyjdzie
…..

Życie po śmierci różni się tym, że dusza nie posiada fizycznego ciała,
lecz to, co pozostaje jej po życiu w nim to świadomość. Dlatego też
dusza, która nie chce zrozumieć faktu, że umarła może chcieć powrócić
do swojego domu i robić to, co zwykle czyniła, przez przypadek
wprowadzając w stan lęku domowników. Oczywiście nie mówię tutaj o
duchach, które z premedytacja bawią się nami strasząc nas lub czyniąc
inne szkody, lecz o takich, które żyją w mieszkaniach czy domach jak za
życia. Mówimy o nich złośliwe duchy lecz czy tak naprawdę są one złośliwe? Jako ludzie boimy się śmierci, ponieważ w strachu tym jesteśmy
wychowywani od dziecka. A zresztą, kto miałby przekazać taką wiedzę,
gdy nawet nie potrafimy przygotować naszych pociech do życia
seksualnego w rodzinie. Gdybyśmy tylko wierzyli w to, co głosi religia
strach przed śmiercią byłby jeszcze większy. Jest wiele odłamów
chrześcijaństwa, a każdy z nich twierdzi, co innego o życiu po śmierci.
I tak jedni twierdzą, że dusza jest nieśmiertelna, a inni zaprzeczają
istnienie tego faktu. Jeszcze inni głoszą, że po śmierci dusza będzie
spała przez wieki, aż zatrąbią trąby anielskie na sąd ostateczny. Wtedy
to zmartwychwstaniemy i dowiemy się, czy zasłużyliśmy na życie wieczne
lub zostaniemy wtrąceni do piekła. Celem każdej z tych szkół nauczania
jest utwierdzenie człowieka w lęku przed doświadczeniem stanu fizycznej
śmierci. Obawy przed śmiercią towarzyszą nam praktycznie od chwili
uzyskania świadomości. Od dziecka nauczani jesteśmy, że człowiek jest
grzeszny i niedoskonały. Dlatego też każdy, kto przyznaje się do
praktykowania dowolnej formy wiary chrześcijańskiej (lecz nie tylko)
miewa wątpliwości, czy swoim życiem zasłuży na niebo i raj obiecany. Z
takich to powodów dusza może bać się wędrówki w zaświaty i lękać się
oczekującego ją sądu. Czy ktoś chciałby smażyć się w ogniu piekielnym?
Dlatego też dusza może nie chcieć odejść i pozostaje na ziemi. Jeszcze
większego leku doświadczamy, jeśli uznamy za prawdziwe biblijne
twierdzenie, iż na zbawienie mogą liczyć wybrańcy w liczbie 144.000
tysięcy. Odejmując tą sumę od liczby mieszkańców świata doznamy szoku.
Zadać możemy też sobie pytanie o to, jaki los czeka pozostałych. Czy
będzie to stan wiecznego potępienia? Czy jako nieliczni otrzymamy
nagrodę ziemskiego bytowania?

Członek zespołu Antylicho Mirosław Mazur

Mazurhttp://www.antylicho.pl

Mirosław Mazur konsultant feng shui, radiesteta. Prowadzi serwis tematyczny poświęcony sztuce feng shu. Założyciel „Zespołu Antylicho” www.antylicho.pl skupiającą fachowców branży ezoterycznej, którego specjalnością jest zdejmowanie blokad energetycznych powstałych poprzez klątwy lub uroki.

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Miłość wisi w powietrzu

January 8, 2008

Miłość wisi w powietrzu

Wiosna, wiosna czas się zakochać. Nie
ważne czy masz naście lat, czy masz lat dzieści, jeśli jesteś sam(a)
wiosna to najlepszy czas, by się w końcu zakochać. Jeśli masz już Kogoś
przez duże K to czas, by odświeżyć swoje uczucia. Wiosna, wiosna –
miłość wisi w powietrzu! Wykorzystaj to :)

Zima minęła. Szarość, która otaczała nas dokoła odchodzi w zapomnienie. Słońce coraz wyżej na błękitnym niebie rozgrzewa wszystkich zmarźluchów oraz serducha wszystkich
poszukiwaczy miłości. Wspaniale! W końcu po kilku miesiącach braku
energii płynącej ze słoneczka, możemy zacząć ładować nasze akumulatory.
Wiadomo, że krótkie zimowe dni nie wpływają zbyt dobrze na nasze
samopoczucie. Często zdarza się, że w tym czasie wychodzimy do pracy
jak jest jeszcze ciemno, wracamy gdy jest już ciemno. Nie ma czasu, by
choć przez chwilę pospacerować na wolnym powietrzu. Większość czasu po
prostu spędzamy w domu. To wszystko ma na nas bardzo negatywny wpływ.
Czas się z tego wyzwolić!

Wiosna, wiosna, wiosna! Zielona trawa, przyroda budząca
się do życia. Ptaki zaczynają pięknie śpiewać, na drzewach pojawiają
się pączki. Wszędzie dokoła czuć zapach wiosny (oczywiście jeśli jest
się na spacerze w parku czy w lesie, a nie w centrum miasta ;) ). Dni
coraz dłuższe, a spódniczki coraz krótsze :) . Tak, tak robi się
cieplej. Zrzucamy z siebie zimowe, cebulowe ubrania i ruszamy w miasto.


Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

(Marek Grechuta)


Ciesz się więc każdym promieniem wiosennego słońca. Z dnia na dzień
będzie ono świeciło coraz mocniej i mocniej, wlewając do Twego serca
wiosenną miłość. Wiosna to pora roku dla zakochanych. Wiele osób
właśnie wtedy dopada to szalone uczucie. Czym tak naprawdę jest
zakochanie? Zakochanie to wspaniałe uczucie. Zakochanie to totalny
zamęt w głowie, przyspieszone bicie serca, pocenie się dłoni.
Zakochanie to myślenie wyłącznie o Niej, wyłącznie o Nim. I to wszystko
może spotkać Cię właśnie wiosną. Nie pozwól by Cię to ominęło! Bierz
sprawy w swoje ręce i działaj. Rusz się z domu. Idź do parku.
Przespaceruj się po starówce.

…i uśmiechaj się do ludzi!

Uśmiech, dobry humor powinny być teraz wyznacznikami Twojego nastroju.
To właśnie dzięki nim masz szansę spotkać kogoś wyjątkowego. Jeśli
otworzysz się na ludzi, oni otworzą się na Ciebie. Wykorzystaj miłosną
chemię, która panuje wiosną, gdy zamrożony zimą świat budzi się do
życia. Wszyscy jesteśmy częścią przyrody i to jak najbardziej
naturalne, że właśnie wiosenną porą, tak jak cała przyroda, czujemy
nagły przypływ energii. Czujemy, że warto poczuć miłość, bo właśnie ona
wisi w powietrzu!

——————–
Darek Malinowski – autor tego artykułu to specjalista, który od wielu lat zajmuje się profesjonalnym kojarzeniem ludzi w internecie. Występował w roli eksperta między innymi w jednym z programów Ewy Drzyzgi “Rozmowy w toku”, a także udzielał wielu wywiadów na tematy internetowych znajomości między innymi do takich pism jak: Newsweek, Wprost, Komputer Świat, Joy. Od ponad 7 lat prowadzi profesjonalny serwis matrymonialno-randkowy cupido.pl

Cupidohttp://cupido.pl

Darek Malinowski – autor tego artykułu to specjalista, który od wielu lat zajmuje się profesjonalnym kojarzeniem ludzi w internecie. Występował w roli eksperta między innymi w jednym z programów Ewy Drzyzgi “Rozmowy w toku”, a także udzielał wielu wywiadów na tematy internetowych znajomości między innymi do takich pism jak: Newsweek, Wprost, Komputer Świat, Joy. Od ponad 7 lat prowadzi profesjonalny serwis matrymonialno-randkowy http://cupido.pl

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Strach przed duchami

January 8, 2008

Strach przed duchami

Duchy od dawna wywołują strach i przerażanie. Towarzyszą nam od zarania
dziejów a rodzinne opowieści nasączone są opowieściami o dziwnych
zdarzeniach, w których to duchy odgrywają główną rolę. Mimo
sceptycznego podejścia do tego zagadnienia urządzamy polowanie na duchy
z kamerami i aparatami cyfrowymi. Dzięki telefonii komórkowej i
wbudowanych do telefonów aparatów cyfrowych zjawisko występowania
(pojawiania) duchów jest rejestrowane coraz częściej i okazuje się, że
ich odwiedziny nasiliły się do tego stopnia, że coraz więcej osób (już
nie szeptem), lecz na głos mówi o ich istnieniu. Mimo to należy
stwierdzić, że żyjemy w dziwnych czasach. Z jednej strony owładnięci
manią pieniądza i kosmicznej technologii traktujemy duchy jako margines
zdarzeń, lecz gdy zaczynamy dokładnie przyglądać się zdjęciom rodzinnym
lub wykonanych przy okazji zaczynamy dostrzegać coś, czego być nie
powinno. Wraz ze wzrastającą czułością kamer i aparatów cyfrowych
wzrasta liczba rejestrowanych duchów. Co gorsza okazuje się że duchy
nie chowają się po kątach i ciemnych piwnicach jak sądzono dotychczas
lecz egzystują obok nas bez żadnego skrępowania. Włosy stają nam na
głowie, gdy uświadomimy sobie, że możemy je spotkać dosłownie wszędzie.
Towarzyszą nam w windzie lub podążają za nami, gdy jedziemy pociągiem.
Strach nas ogarnia, gdy na zdjęciu zobaczymy coś dziwnego, co było
obecne na niedawnej imprezie. Być może to właśnie strach jest powodem
zaprzeczania ich istnienia zbywając to wszystko do rangi zabobonów. I
nie ma, co tu zaprzeczać po prostu boimy się duchów. Boimy się, że
duchy istnieją, ale nikt nie chce się do tego przyznać. Nie raz, gdy
zadawałem pytanie czy pani/pan wieży w Duchy odpowiedzią była cisza i
spuszczona głowa. Cóż zrobić każdy – no może prawie każdy z nas, który
by wyznał na głos, że wierzy w istnienie duchów zamknięty byłby z
miejsca do „czubków” lub uznany za szaleńca, co byłoby równoznaczne z
tym pierwszym. Co gorsza poprzez zaprzeczanie w istnienia duchów
zdarzają się takie przypadki że osoba opętana przez ducha podczas
seansu wywoływania duchów zamykana jest do „czubków” które kończy się
tragedią ich samych a także rodziny. Cóż z stamtąd nikt „normalny” nie
wychodzi. Wiara w duchy jest irracjonalna i dlatego też skrzętnie
ukrywana. Gdybyśmy jednak wyznali, że w duchy wierzymy lub, co gorsza
widzieliśmy ducha z miejsca odezwałyby się słowa krytyki pod naszym
adresem, ale nie, dlatego że tak właśnie jest, lecz dlatego że nikt nie
chciałby się przyznać, że sam w duchy wierzy. Okazuje się, że duchów
boimy się od dziecka, lecz w miarę dorastania ogarnia nas większy
strach. Strach nie przed duchem, lecz ośmieszeniem. A wystarczyłoby
takiego niedowiarka pozostawić w miejscu uznawanym za nawiedzonym przez
duchy a z miejsca zarejestrowalibyśmy u niego przyśpieszony puls i
szczękanie zębami. Mimo że wcześniej zaprzeczał w istnienie duchów to
po dziesięciu minutach „delikwent” taki błagałby, aby go wypuścić.
Nawet księża, którzy z racji swojej profesji powinni wierzyć w duchy,
zapytani o to jawnie tej wiary się wypierają. Dziwne to stanowisko
władz kościelnych, bo jak się okazuje duchy i demony nie raz w
Watykanie pokazały swoja siłę i realność ich występowania na naszym
ziemskim padole. Sam zadawałem sobie nieraz pytanie Czy niewiara w
duchy jest racjonalna czy też nie? Dzisiaj mając już połowę swojego
życia poza sobą mogę stwierdzić z całym przekonaniem, że niewiara w
duchy jest całkowicie irracjonalna i zwykłym przejawem kołtuństwa,
ciemnoty i zabobonu. Być może jest tak, że niewiara wynika wyłącznie ze
strachu przed duchami i jest infantylnym zachowaniem wynikającym z
prymitywnej wiary w to, że, jeśli będziemy udawali, że duchów nie ma to
nam nie zagrożą. W tym momencie osoba czytająca ten tekst być może
pomyśli, że autor po prostu chce udowodnić, że duchy istnieją lub, co
najmniej „sfiksował”. Niestety nie mam takiego zamiaru, a co gorsza
odwróciwszy całą dotychczasową sytuację poprosiłbym wszystkich
kwestionujących występowanie duchów, aby udowodnili, że ich nie ma. Czy
macie, chociaż jakieś dowody wskazujące na nieobecność duchów w naszej
przestrzeni? Jak dotąd ludzie tacy jak ja i mi podobni (mówią o nas, że
jesteśmy nawiedzeni) starają się udowodnić, że duchy przebywają wśród
nas. Niestety jest to bezsensu i lepiej poczekać aż taki niedowiarek
sam na własnej skórze przekona się o realności tego zjawiska. Prędzej
czy później to się stanie, ponieważ duchy nie bacząc, która jest
godzina są na wyciągnięcie ręki.

Tak zwana godzina duchów dwunasta to tylko wymysł jakiegoś
powieściopisarza lub osoby nieznającej tematu. Tak naprawdę o każdej
porze dnia i nocy odwiedzają nas bez skrępowania. Specjalnie użyłem
słowa odwiedzają a nie nawiedzają, ponieważ cześć z nich robi to z
rozmysłem, dlatego też nie może być tutaj mowy o nawiedzaniu. Dlatego
też „polowanie na duchy” o jakiejś godzinie duchów lub wywoływanie
duchów
o dwunastej jest bezsensu. Zresztą duchów się nie wywołuje,
ponieważ nie jest to żadna sztuczka cyrkowa, lecz przywołuje. Jak
widzimy pojawia się niepotrzebna gra słowna wprowadzająca osoby
niezorientowane w temacie w błąd? Duchy ani się nie przywołuje lub
wywołuje, lecz nawiązuje się z nimi kontakt. A to czy nam się one
pokażą zależy od nich samych, ponieważ wymaga to znacznego wysiłku
energetycznego. To czy ktoś wierzy w duchy czy też nie to jego sprawa,
lecz uważam, że deklarowanie niewiary w duchy jest objawem poważnej
patologii emocjonalnej i wywołanego tą patologią poważnego zaburzenia
psychicznego. I nie uważam przy tym, że przesadziłem ani trochę w
swoich wywodach, ponieważ według nowoczesnej psychologii jednostka
mająca skłonności do uporczywego zaprzeczania faktom jest jednostką
patologiczną i egoistyczną a co za tym idzie niebezpieczną dla
otoczenia. Czyli jest groźniejsza od osoby, która wierzy w duchy.
Posługując się dalej podobnymi wywodami można stwierdzić, że obecną
dojrzałą formą radzenia sobie ze strachem przed duchami jest proces
racjonalizacji mający pomóc przezwyciężyć ten strach. Odbywa się to
dwutorowo. A mianowicie poprzez proces psychologicznego uznania duchów
za przejaw nie zintegrowanych części naszej osobowości do
zaakceptowania ich realności i obrania racjonalnej drogi postępowania
wobec ducha. Obie te formy sprowadzają się do podjęcia psychologicznych
działań mających wprowadzić dialog i harmonię w naszej wewnętrznej
strukturze prowadzącą do usunięcia irracjonalnego strachu.
Zainteresowanych odsyłam do prac C.G. Junga. Inni psycholodzy twierdzą,
że istnienie duchów związane jest z subiektywną projekcję naszego
umysłu. I gdy im przyznamy rację to okaże się, że rzeczywiście żyjemy w
jakimś „Matriksie” a wszystko, co wokoło widzimy jest projekcją
przekazywaną do naszego mózgu. Dlaczego? – nie będę się spierał. Jeśli
mózg może nam podsunąć obraz ducha i jak wiem z moich badań wzorzec
takiej postaci jest dla każdego inny to czy jabłko, które spożywamy ze
smakiem takim jabłkiem akurat jest. Może to jest też projekcja naszego
mózgu. Ale my czujemy smak jabłka – ktoś wykrzyknie zły na moje wywody.
Tak czujemy – spieszę z odpowiedzią, ale duchy przestawiają meble,
tłuką, szklanki i potrafią rzucić człowiekiem o ścianę, bo takie
przypadki również są znane. Czy to również jest projekcją naszego
umysłu? Być może zgodziłbym się z tą tezą, ale jakoś mi to wszystko nie
trzyma się „kupy”. Bo dajmy na to ja sam oglądam w swojej głowie film
pod tytułem „Nawiedzony przez ducha” to, dlaczego ten film potrafi mieć
taką szeroką widownię. Nie od dzisiaj wiadomo, że są liczni świadkowie,
którzy również potwierdzają fakt, że coś widzieli i nawet dokładnie
potrafią to „coś” opisać. Gdyby jednak ich oświadczenia nie zgadzały
się z innymi uczestnikami tego zjawiska to mógłbym powiedzieć, że każdy
z osobna był poddany swojej własnej projekcji. Ale właśnie tak nie
jest. Gdybym był w tym momencie skłonny przyznać rację psychologom
musiałbym również wysnuć tezę, że w takim właśnie momencie grupa osób
obserwująca dane zjawisko była podłączona do jednego nadajnika. On to
przekazywał równocześnie do wszystkich tych osób obraz wraz z plikiem
dźwiękowym. Czyż nie jest to dziwne a zarazem absurdalne. Gdybyśmy
doszli do wniosku, że jest to możliwe będziemy mieli do czynienia z
jeszcze dziwniejszym zjawiskiem niż same duchy. To są grupowe
halucynacje odezwie się ktoś z boku. Tak! Być może! Lecz jeżeli możemy
mieć takie zbiorowe halucynacje to może nam się też tylko wydaje, że
jesteśmy tu na tej planecie i czytamy ten tekst. Proszę zauważyć, że im
więcej takich pytań zadajemy to zaczynamy mieć coraz więcej
wątpliwości. I to nie tylko, jeśli chodzi o same duchy, lecz o realność
postrzegania naszej rzeczywistości. Dlatego też powstał ten tekst, aby
wątpliwości mieli też i inni nie tylko duchy, które na nasz widok
uciekają w popłochu. Z najnowszych badań przeprowadzonych przez Sondaż
Instytutu Badania Opinii RMF dowiódł, że na pytanie „czy wierzymy w
duchy 58% ankietowanych przyznało się, że w duchy wierzy. W takim
razie, dlaczego nie podjęto naukowych badań, aby wytłumaczyć zjawisko
występowania duchów. Okazuje się, że owszem badania takie prowadzone są
od lat, lecz mimo zebrania dostatecznej ilości materiałów z rozmów
prowadzonych z tamtą stroną duchy wciąż są ośmieszane i sami badacze
również. Ciśnie się na usta pytanie – dlaczego? Otóż okazuje się, że
rozmówcy z zaświatów szukają z nami kontaktu tak ja my sami z nimi.
Chcą nam przekazać wiedzę o ich świecie a także o samym istnieniu
człowieka we wszechświecie. Gdyby wiadomości te zostały uznane za
prawdziwe cały system budowany przez człowieka runąłby w jednej chwili.
I tutaj znów pojawia się strach. Tym razem nie przed duchami, lecz
przed prawdą, która jest na wyciągnięcie ręki.

Członek zespołu Antylicho Mirosław Mazur.

Mazurhttp://www.antylicho.pl

Mirosław Mazur konsultant feng shui, radiesteta. Prowadzi serwis tematyczny poświęcony sztuce feng shu. Założyciel „Zespołu Antylicho” www.antylicho.pl skupiającą fachowców branży ezoterycznej, którego specjalnością jest zdejmowanie blokad energetycznych powstałych poprzez klątwy lub uroki.

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Kuba i Hawana

January 8, 2008

Kuba i Hawana.

Kuba jest wspaniałym krajem w Ameryce Środkowej. Jest wyspą umiejscowioną na morzu Karaibskim i zalicza się do archipelagu Wielkich Antyli. Jej stolicą jest Hawana – miasto o niepowtarzalnym klimacie i uroku.

Jest to kraj, który mimo wieloletniej izolacji od świata, posiada swoje tradycje turystyczne, które mają swój początek już w latach 40. i 50. zeszłego wieku. Bogaci Amerykanie lubili przyjeżdżać na wyspę, aby bawić się w nocnych klubach, kasynach i wydawać pieniądze. Kuba oprócz raf koralowych posiada również najpiękniejsze plaże na świecie. Kraj ten charakteryzuje się niebywałym bogactwem kulturalnym, które je z całą pewnością wyróżnia spośród wielu innych tropikalnych wysp. Na całym świecie znana jest salsa, która wywodzi się właśnie z Kuby. Na wyspie możemy zobaczyć całą masę zabytków mieszającej się kultury hiszpańskiej z karaibską oraz afrykańską.
Najsłynniejszym kubańskim miastem jest z całą pewnością stolica – Hawana. Możemy tam podziwiać kolonialne zabytki, których największe zagęszczenie jest w starym mieście – La Habana Vieja, które jest wpisane na światową listę UNESCO. Jest kilka zabytków, które w Hawanie trzeba obejrzeć. Jest to m.in. Ratusz Miejski z 1792r., Zamek i Fort Morro z XVI w., Wielki Teatr Garcia Lorca, Zamek De La Real Fuerza, Kościół San Francisco i Klasztor Santa Clara, budynek senatu i kapitolu z XVIII w. oraz Katedrę Niepokalanego Poczęcia. Miłośników cygar, z których Kuba tak słynie, z całą pewnością zainteresuje ich fabryka „Fabrica de Tabacos Partagas”. Jednak prawdziwy klimat Kuby będzie można odczuć dopiero spacerując po ulicach miasta, przyglądając się tamtejszym ludziom, patrząc na samochody jakby z zeszłej epoki. To wszystko składa się na prawdziwą kwintesencję Kuby.
Jednak jeśli ktoś przybywa tam jedynie w celu odpoczynku koniecznie musi wybrać się do jednej z miejscowości wypoczynkowych. Ma do wyboru m.in. najpopularniejsze Varadero, La habana, Matazsas, czy jedną z miejscowości znajdujących się na Riwierze Tropikana, w których możemy znaleźć mnóstwo hoteli z prywatnymi basenami.

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, gdzie wybrać się na swoją wakacje życia, to mam nadzieję, że teraz już nie masz wątpliwości i wybierzesz ten najwspanialszy zakątek na świecie – Kubę.

Milenahttp://www.citygambo.pl

Citygambo – serwis z ogłoszeniami

Artykuł pobrano ze strony Artez.pl


Follow

Get every new post delivered to your Inbox.